Tworząc listę hip-hopowych GOATów możemy prezentować przeróżne podejścia. Możemy zastanawiać się nad wyborami między Big Punem a Lil Wayne’em czy Jayem a Nasem. Możemy oddać miejsce klasykom włączając tam KRS-One’a czy Slick Ricka lub popuścić wodze fantazji i do topki władować Young Thuga czy Chief Keefa. Możemy wszystko, a co tam. Jednak są ksywki, nad którymi trzeba się głębiej zastanowić, bo ich nieobecność w topce to po prostu przypał i tyle. Do nich należy Rakim, który w duecie z Erikiem B. w 1987 roku albumem “Paid in Full” zmienił rap.  

Brian Coleman, autor książki “Check the Technique: Liner Notes for Hip-Hop Junkies”, rozdział poświęcony “Paid in Full” zaczyna tak: 

 
“I came in the door, I said it before / I never let the mic magnetize me no more” – gdy słyszysz to wejście, całe twoje ciało zaczyna drżeć.  

W sieci znajdziecie dziesiątki recenzji, których autorzy tłumaczą fenomen rapu Rakima oraz opisów tego, jak ich głowy eksplodowały, kiedy po raz pierwszy zetknęli się z tym nowojorskim MC. Wszystkie te wyznania nie brzmią jednak jak dytyrambiczne teksty pisane jedynie z okazji kolejnej rocznicy premiery “Paid in Full”, a raczej jak opisy dni, podczas których na hip-hopową scenę zstąpił bóg i palcem wskazał kierunek rozwoju sceny.  

Zanim jednak w 1986 roku wyszło wspominane przez Colemana singlowe “Eric B. is the President”, w rzece Hudson musiało upłynąć trochę wody. Rakim urodził się w 1968 roku w rodzinie, która kochała muzykę. Jego mama, Cynthia, śpiewała operę i jazz, a w domu dominował właśnie ten drugi gatunek wybierany zarówno przez mamę, słuchającą choćby Coltrane’a, jak i ojca, preferującego jednak “smooth shit”. Bracia Rakima grali na przeróżnych instrumentach; Steve dogrywał nawet klawisze na “Paid in Full”, a znajdziemy go też w creditsach na drugim albumie duetu – “Follow the Leader”. Drugi z braci, Ron, został kierownikiem zespołu w liceum w rodzinnym Wyandanch. Sam Rakim jako nastolatek, oprócz grania w futbol na pozycji rozgrywającego, występował też w szkolnym zespole grając na saksofonie barytonowym. Wspomnieć należy też o jeszcze jednej wielkiej rodzinnej inspiracji – choć nie była członkiem rodziny per se, a dobrą przyjaciółką jego mamy – czyli o Ruth Brown, legendarnej piosenkarce R&B, która dla Rakima zawsze była Ciotką Ruth. Brown często zajmowała się młodym Griffinem i jego rodzeństwem, a sam artysta przekonywał o tym, jak duży wpływ miała na jego życie i muzykę. Propsowała też jego twórczość.

Od młodzieńczych lat przyszły raper przyglądał się raczkującemu hip-hopowi i ówczesnym wybitnym MCs, takim jak Grandmaster Caz z Cold Crush Brothers, Melle Mel z Grandmaster Flash and the Furious Five czy Kool Moe Dee z Treacherous Three. “Wiem, że Melle Mel, Caz i Moe zawsze dawali dużo od siebie, gdy pisali” – wspomina Rakim. “I za każdym razem, gdy siadałem, żeby pisać rymy, też chciałem, by to miało sens, chciałem też pokazać, że chodziłem do szkoły, uczyłem się języka i nauk społecznych i że wiedziałem, jak napisać esej. Z powodu tych gości, pisałem swoje rymy w taki, a nie inny sposób. Słuchanie ich podczas moich początków było najlepszą rzeczą, jaka mogła mi się przytrafić”.  

Rakim zaczynał jako DJ, lecz łatwiej było mu dostać w rękę mikrofon niż dopchać się za talerze gramofonu, dzięki czemu szlifował skille jako MC. Nawet gdy był zbyt młody, by bujać się po mieście, coraz więcej składów chciało go w swoich szeregach. Razem z ziomkiem wydał nawet mixtape w szkole średniej, jednak ich główną motywacją było pozamykanie jap innym szkolnym raperom.

Z dzisiejszej perspektywy niesamowicie oldskulowy jest początek znajomości między Rakimem a Erikiem B. Ten drugi po prostu szukał najlepszego MC do współpracy. Traf chciał, że panowie mieli wspólnego ziomka – Alvina. Ten najpierw zaprowadził jednak Erika pod drzwi Freddiego Foxxa – niestety, nie było go w domu, więc skierowali kroki gdzie indziej. Tam już im otworzono, a zza drzwi nie wyłonił się Borixon, a Rakim. Jego styl rapowania, znacząco różniący się od mainstreamowego rapu przypadł Erikowi do gustu i choć Rakim wolał wtedy zajmować się futbolem, nić porozumienia została nawiązana. Marley Marl, ówczesny współlokator Erika, udostępnił im domowe studio i tak zaczęła się ich współpraca. Najpierw w niezależnej wytwórni Zakia Records wypuścili “Eric B. Is the President” – tagowane w pierwotnej wersji jako Eric B. featuring Rakim – i dość szybko zostali dostrzeżeni przez Russella Simmonsa, dzięki czemu podpisali kontrakt z Island Records, by wydać cały album w ich hip-hopowym sublabelu 4th & B’way.

Linię basu do “Eric B. is the President” Eric znalazł w płytach brata Rakima, Steve’a, który pracował wtedy w tłoczni płyt winylowych. W produkcji pomagał też Marley Marl, często wspominany w creditsach, jednak panowie sprzeczają się o to, jak było naprawdę. Marley lubi mówić, że ma w tym ogrome zasługi, natomiast Eric twierdzi, że kolega pomagał mu tylko w ogarnięciu tego, jak działa sprzęt oraz że był zatrudniony jako inżynier dźwięku, a nie producent. A ponadto twierdził, że Rakim jest wackiem, więc nic mu się nie należy.   

Wreszcie dochodzimy do momentu zdefiniowania fenomenu rapu Rakima oraz zrozumienia tego, dlaczego Coleman i inni recenzenci tak rozpływają się nad jego nawijką.  

“I came in the door, I said it before  
  never let the mic magnetize me no more” 

Czy wejście z “Eric B. is the President” jest rewolucyjne? Dla współczesnego słuchacza może wydawać się dość zwykłe, może nawet zbyt proste. Jednak w 1986 okazało się, że da się kombinować z rymami i robić to w sposób nieznany ówczesnemu odbiorcy. Słychać to najlepiej w “My Melody”, pierwszym nagranym wspólnie kawałku, który także znalazł się na singlu wydanym w Zakii: 

My unusual style will confuse you a while  
If I were water, I’d flow in the Nile  
So many rhymes you won’t have time to go for yours  
Just because of applause I have to pause  
Right after tonight is when I prepare  
To catch another sucker-duck MC out there  
My strategy has to be tragedy, catastrophe  
And after this you’ll call me your majesty 

Nie jest to perfekcja, do której doszedł później MF Doom w „Figaro” czy Wankej w “Ty”, ale Rakim pokazywał, że można rymować, ile wlezie: na końcu wersu, w środku, na początku, można mieszać linijki, używać przerzutni i kombinować w taki sposób, by wszystko kapitalnie brzmiało. Potrafił też pograć słowami czy rozciągnąć panczlajn na kilka linijek, czego dowodem jest fragment tej samej zwrotki: 

I take seven emcees put ’em in a line 
And add seven more brothers who think they can rhyme 
Well, it’ll take seven more before I go for mine 
Now that’s twenty-one emcees ate up at the same time  

Zabawy Rakima z rymami, szczególnie jego gry na sylabach, docenił także Baba Brinkman, raper i literaturoznawca, który w swoim wykładzie dla TEDx przekonuje, że Rakim jako pierwszy użył wielosylabowych rymów („comedian” / „see me in”, „graffiti in”) po to, by mówić o poważnych sprawach. Wcześniej poeci rymowali tak tylko dla żartu czy szyderki. 

Nowojorskiemu MC trudno byłoby zapewne rapować w taki sposób, gdyby stylem próbował upodobnić się do popularnych wtedy raperów. Flow Rakima znacząco różni się od rozkrzyczanych MCs z Run DMC czy agresywnego KRS One’a. Mimo natłoku braggadoccio i punchline’ów jego sposób rapowania był bardzo płynny, wyluzowany i… stosunkowo wolny. Nie ma krzty przesady w stwierdzeniu, że raper po prostu wchodził do kabiny i czytał swoje rymy. Według niektórych, inspiracje Rakim mógł wynieść od jazzmanów, których nasłuchał się w dzieciństwie i – gdyby nastroić się odpowiednio krakulcem – rzeczywiście dałoby się znaleźć pewnie podobieństwa. Przy czym, gdy przekonywał nas o tym, że nie ma lepszego od niego, nie mieliśmy wątpliwości, że tak właśnie jest.

19-letniemu wtedy Rakimowi i 5 lat starszemu producentowi nagranie reszty “Paid in Full” zajęło jedynie tydzień. Raper dostawał bit, brał zeszyt, kładł wersy i w zasadzie tyle było z nagrywania. Wiele pierwszych nagranych wtedy zwrotek stawało się wersjami ostatecznymi – bez rejestrowania setek prób.  

Finalnie “Paid in Full” zawierało jedynie 10 utworów, w tym trzy to instrumentale Erica B, gdzie raczej nie popisuje się wielkimi skillami w skreczowaniu. W siedmiu pozostałych Rakim rymuje dość dużo i długo (“My Melody” ma prawie 7 minut). Tematycznie to głównie rap o rapie i braggadoccio, jednak tak jak w singlach magnetyzuje liczba rymów, a delivery Rakima już od pierwszego dwuwersu zmusza nas do wchłaniania kolejnych linijek i głębokiego siedzenia w fotelu z truskulową linijką w ręku:

I ain’t no joke, I used to let the mic smoke 
Now I slam it when I’m done and make sure it’s broke.

Pisał o tym Grant Jones: “To, o czym rapował Rakim nie było rewolucyjne, natomiast jego delivery było – jego słowa wpadały w uszy i zapadały w pamięć. Nigdy nie mówił niczego istotnego poza mówieniem o swojej wyższości, ale zawsze miał na to poparcie”.  

Obecnie “Paid in Full” ma niepodważalne miejsce w kanonie nie tylko hip-hopu, ale i całej muzyki. Łatwo odnaleźć ten materiał w zestawieniach najlepszych albumów z 80s czy wszech czasów – wystarczy sprawdzić rankingi Rolling Stone, Pitchforka czy Slant Magazine. Rakim miał ogromny wpływ na to, jaką uwagę później przykładano do rymów, a “Paid in Full” wśród ulubionych krążków wymieniali choćby Nas (nagrał nawet kawałek „U.B.R. (Unauthorized Biography of Rakim)”) i Jay Z. DMX podczas pierwszego spotkania z Rakimem wyglądał jak nastolatek, który ma możliwość zobaczyć się z bliska ze swoim idolem i po kilkudziesięciu sekundach powitań zaczął rapować „Microphone Fiend”. Wreszcie – krążek został doceniany przez fanów, którzy kupili go w kilku milionach egzemplarzy.  Co ciekawe, z tylnej strony okładki znajduje się zdjęcie, na którym widać całe The Paid In Full Posse. Obok Rakima i Erika B. pozuje tam między innymi nieznany jeszcze wtedy Kool G Rap, który dwa lata później miał zacząć fantastyczną trylogię z DJ-em Polo i również wtarabanić się do hip-hopowego panteonu swoimi brutalnymi historiami.

Zatem gdy tworzysz ranking GOATów, to gimnastykuj się tak, by spróbować upchnąć tam legendarnego Rakima, bo oprócz „Paid in Full” wypuścił jeszcze kilka znakomitych albumów zarówno z Erikiem B, jak i solo.