W najnowszej Strefie Klasyków ponadczasowy album ze Śląska, który niestety nie został doceniony od razu i nie rozpoczął wielkiej kariery HST.
poprzedni artykuł
Recenzja: Kaiteu – Pisane po zmroku (2021)
kolejny artykuł
Pstykidd – Treasure Chest (2021)
Autor podcastu Rap MATTers
sprawdź też:
Jakub Sommerfeld: „Z tego gówna nie da się wyrosnąć”
3 tygodnie temu
Z Rzeszowa na świat | Michał Tomasik – Red Flag (2025)
2 miesiące temu
Powrót z klasą | Michał Wojtek – Worek na kości (2026)
2 miesiące temu




