W najnowszej Strefie Klasyków opowiadam o największym growerze w polskim rapie, czyli o „Sos, ciuchy i borciuchy” autorstwa Bałagane i Belmondo.
poprzedni artykuł
Króciutko: Jot – Chwila (2021)
kolejny artykuł
BRAK KULTURY unchained – vol.11 (Ghostface Killah – Ironman)
Autor podcastu Rap MATTers
sprawdź też:
Jakub Sommerfeld: „Z tego gówna nie da się wyrosnąć”
2 miesiące temu
Za co kocham Zadie Smith?
2 miesiące temu
Rytm ziemi bije w Polsce. Czerwone Gitary i funk
2 miesiące temu




