Największy problem polskich płyt eksperymentalnych był taki, że raperom średnio wychodziło rapowanie. Nigdy nie doczekaliśmy się rodzimego odpowiednika Danny’ego Browna czy Peggy’ego z JPEGMafii. Strata po części odpowiada na to zapotrzebowanie. 2k88 przygotował bity romansujące z drum and bassem, ale też drumlessy i wiksiarską sieczkę, które łączy mrok i wypełnianie przestrzeni. Z kolei Hades i Kosi wypadają tutaj jak panowie profesorowie teorii MCingu: odnajdują się na podkładach, łamią tempa i sprawiają, że „Subaru” chce się słuchać. Strata wjeżdża zatem do tegorocznej topki, choć niestety nie zapowiada się, by ten materiał przebił się do szerszego grona słuchaczy.
poprzedni artykuł
DLACZEGO HIP-HOP? #26: Jeff Weiss
kolejny artykuł
Tede Special: Ein Killa Hertz, TrzyHa, „Nastukafszy…”
Autor podcastu Rap MATTers
sprawdź też:
Jakub Sommerfeld: „Z tego gówna nie da się wyrosnąć”
2 miesiące temu
Za co kocham Zadie Smith?
2 miesiące temu
Rytm ziemi bije w Polsce. Czerwone Gitary i funk
3 miesiące temu




