Witam. Pierwszy raz w tej serii omówię postać, która już nie żyje. Brendon Whitney urodził się w 1976 w Maine i był raperem oraz producentem – od pewnego momentu porzucił hip-hop na rzecz elektroniki. Zdecydowaną większość swoich projektów wydał w Anticon (którego był współwłaścicielem), tylko kilka razy zdarzyły się premiery w Mush Records. Zaczął być aktywny w 1996, lecz pierwsze oficjalnie wydane nagrania pochodzą z 1999 i było to nic innego jak Deep Puddle Dynamics, które nam się tu już przewija kolejny raz. Solowy debiut nadszedł jednak dopiero w 2002 i jak się okazało, był to jego jedyny album tego typu.

Jeżeli miałbym przeciętnemu słuchaczowi rapu polecić cokolwiek od Aliasa, to byłoby to właściwie tylko The Other Side of the Looking Glass. Dlaczego? Ponieważ później bardzo szybko zaczął skręcać w swoich zainteresowaniach muzycznych na pole wspomnianej elektroniki, oraz przestał rapować na rzecz czystych instrumentali – bądź zapraszanych do współpracy wokalistów. Mam teorię, że to on dość mocno wpłynął na rebranding Anticonu który zaczął co raz częściej wydawać rzeczy kompletnie niezwiązane z hip-hopem.

Z czasem porzucił również sample w swoich bitach – na rzecz syntezatorów i autorskich kompozycji z gitary.

Na przestrzeni lat wykonał sporo remiksów i oddał wiele bitów na projekty swoich kolegów. Głównie współpracował z takimi jednostkami jak: Sole, Sage Francis, Pedestrian, Subtitle, oraz B. Dolan. Napisałbym wam o nim coś więcej – ale to kolejny przypadek gdy informacje podane na tacy są bardzo skromne, a po więcej trzeba grzebać w wywiadach i tekstach utworów.

Zmarł w wieku 41 lat na atak serca. Jedyny materiał jaki ukazał się pośmiertnie, to album w trybie raper/producent – gdzie jego bity ozdobił Doseone. Piękne domknięcie historii. Pierwszy oficjalny album Brendona był rapowy, więc ostatni również jest. Oficjalnie swoją dyskografię zamknął mając na koncie 10 LP, 4 kompilacje, oraz 6 EP.

Podsumowanie: Alias był bardzo utalentowanym producentem i całkiem niezłym raperem – jeśli lubicie rozkładać utwory na najmniejsze części i je analizować, to znajdziecie tam sporo ciekawych elementów. Szczególnie jeśli nie odrzuca was muzyka elektroniczna.