Witam. Pogoda za oknem nie oddaje klimatu nadchodzącej wiosny, a nastroje w kraju są dość napięte/negatywne – więc czemu by się w to nie wpasować przedstawiając wam gościa który nienawiść do świata pokazuje w mniejszym bądź większym stopniu od pierwszych demówek z 1996, aż po najnowsze płyty? Zapraszam.
Paul William Francis urodził się w 1976 i dorastał w Providence na Rhode Island. Jego pierwszymi inspiracjami było Run DMC oraz Public Enemy. Już w wieku 12 lat uciekał z domu żeby brać udział w cypherach takich nie-freestylowych gdzie chętni wannabe-raperzy prezentowali swoje wypociny innym im podobnym. Mając 20/21 lat nagrał pierwsze demo, z którego pojedyncze utwory i przebitki można usłyszeć na paru późniejszych mixtape’ach/albumach wiele lat do przodu. Dlatego tutaj pierwszy link będzie z pierwszej oficjalnej płyty wydanej w 2002, bo samo demo ukazało się w 1998 pod nazwą „Voice Mail Bomb Threat with Art Official Intelligence” ale nikt nigdy go nie zebrał w całość. Niedługo potem zaczął swoją serię mixtape’ów, ale o niej potem. A, jeszcze tak z prywaty to Paul ukończył Dean College w Massachusetts na kierunku communication studies oraz University of Rhode Island na dziennikarstwie.

To teraz może słowo o wytwórniach i dyskografii ogólnie. Posiada on swoje własne Strange Famous Records, a poza nim bywał w takich miejscach jak: Anticon, Epitaph (był pierwszym raperem w historii tego punk rockowego labelu), Anti-, oraz Speech Development. Na ten moment wpuścił 8 LP, 8 mixtape’ów i 2 albumy w wersji live. Dość rzadko współpracuje na przestrzeni całych płyt – póki co posiada tylko dwie takie kolaboracje. O pierwszej teraz, a o drugiej pod koniec. Była to jednorazowa opcja mc/producent z gościem o ksywie Joe Beats, a nazywali się Non-Prophets. W kontekście wyświetleń jakie ogólnie robią albumy Sage’a, przyjęło się to wyjątkowo dobrze.

Ciekawostka – w 1999 Francis wygrał Superbowl MC Battle w Bostonie, pokonując Esoterica o którym był poprzedni tekst, aby rok później wygrać Scribble Jam w Cincinnati z Blueprintem o którym był tekst #24. Wspomniana seria mixtape’ów wychodziła w latach 1999-2013 i składa się z 8 części. Kawałek poniżej pochodzi z Sick of Wasting (2009). Trochę przeskoczyliśmy czasy kiedy na jedną płytę (A Healthy Distrust z 2005) jego rap zrobił się polityczny. Jak interesuje was tematyka oscylująca wokół historii USA z polityką w roli głównej – to znajdziecie tam sporo ciekawych rzeczy.

Wracając do 2009 i później, był to czas kiedy postanowił nieco zmodyfikować swoje dotychczasowe brzmienie poprzez inspirowanie się indie rockiem oraz spoken-wordem. Musiał wprowadzić trochę świeżości aby nie utonąć w robieniu ciągle tego samego. Najbardziej usłyszeć to można na albumie LI(F)E z 2010 roku. Ciekawostka odnośnie tytułu projektu Copper Gone z 2014 – wzięło się to stąd, że Paul był świadkiem jak ludzie kradną miedź z opuszczonych domów aby ją sprzedawać, po czym zostawiali tabliczki z tekstem „copper gone”.

Drugą współpracą poza Non-Prophets jest projekt o nazwie Epic Beard Men, czyli duet raper/raper – tym drugim raperem jest B. Dolan o którym napiszę kilka zdań za tydzień. Na ten moment wydali oni dwa albumy i są to Season 1 (2018) oraz This Was Supposed To Be Fun (2019). W przeciwieństwie do solówek, tutaj klimat jest słyszalnie lższejszy. Nie ma aż takiej nienawiści do złych aspektów świata i życia ogólnie.

Podsumowanie: Sage Francis nagrał kilka fajnych albumów, które mogę polecić z czystym sumieniem wszystkim którzy lubią mieć zepsuty humor. Ja np. lubię i puszczenie sobie takiego Personal Journals czy Human the Death Dance podtrzymuje ten stan – jednocześnie nadając mu bardziej agresywnego tonu. Za bity na których nawijał odpowiadali bardzo często genialni producenci z orbity Anticonu i im pokrewnych, między innymi: Buck 65, Alias, Controller 7, Sixtoo, czy DJ Mayonnaise. To już kolejny w tej serii zapomniany wariat z konkretnym flow. Czy ktoś w ogóle tego słucha? Spoko by było.