Witam. Jakiś czas temu wspomniałem kilkoma słowami o bohaterze dzisiejszego felietonu – dlatego ominiemy omówiony temat Oldominion i skupimy się głównie na karierze solowej oraz grupie The Chicharones.
Christopher Tafoya urodził się w 1976 w Nowym Meksyku, ale większość życia spędził w Portland. Posiada meksykańskie korzenie, a jego ojciec grał na basie dla znanego bluesowca Gatemoutha Browna. Już w wieku 5 lat próbował rapować i być b-boyem, ponieważ rodzice mu puszczali Run DMC. Dorastał z siedmiorga (!) rodzeństwa i każdy z nich grał na jakimś instrumencie – właściwie tylko on poszedł w hip-hop. Uważał że ludzie przesypiają jego geniusz, więc sobie dał ksywę Sleep. Chodził do szkoły do której chodził Onry Ozzborn, ale tę część historii już znacie. Zadebiutował z projektem Riot by Candlelight w 2002 roku, czyli dwa lata po premierze Oldominion – One.

Debiut ten wydał we wspomnianym dwa teksty temu Under the Needle Recordings, aby kolejny solowy album wydać w Up Above Records w roku 2005. Jego reedycja i każda następna płyta ukazały się w Strange Famous Records (z osób które tam są, a warto je znać jako fan szkoły alternatywnej – najwięcej powiedzą wam ksywy: Sage Francis (jest to jego label), B. Dolan, Buck 65, No Bird Sing, oraz Cecil Otter).

Kolejne było Hesitation Wounds z 2009, ale zatrzymajmy się na chwilę aby policzyć wszystko co wydał. Pomijając grupę o której za moment – są to 4 LP, 2 EP (z czego jedna z Maulskullem), oraz osobno dwa LP kolaboracyjne: S7V7N Days z 2002 we współpracy z Onrym jako duet Aurora, oraz Combination Locked z 2007 we współpracy z Zelly Rockiem.

Rok przed debiutem (w 2001) poznał gościa o ksywie Josh Martinez i razem założyli The Chicharones. Czasami wspomaga ich DJ Zone. Mają dość małą grupę stałych odbiorców – ale są to bardzo oddani fani, wręcz sajko. Wynika to z tego że od samego początku bardzo dużo koncertowali i tam budowali sławę, a projektów wychodziło niewiele. W latach 2003-2012 wydali 2 LP, 3 EP, jeden mixtape, jedną kompilację i 2 albumy live.

Na ten moment ostatnim projektem Christophera jest Oregon Failure z 2014 roku. Projekt ten charakteryzują nieco inne bity niż na wcześniejszych płytach – są tu zbudowane brzmienia którym bliżej nowoczesności. Za bity odpowiada wspomniany Maulskull.

Podsumowanie: Sleep przez całą swoją karierę nosi za sobą te korzenie i słuchanie Run DMC w Nowym Meksyku, ale z kolejnymi latami obrastał co raz bardziej w eksperymentalny/otwarty klimat Portland. Nawija dość intensywnie, bardziej bym polecał do biegania niż odpoczynku. Często otwiera się bardzo personalnie w swoich tekstach. Może być tak że będziecie musieli mu dać trochę więcej szans niż przeciętnie, po sobie tak zauważyłem że musiałem najpierw się konkretnie wsłuchać żeby to złapać – ale myślę że ma on do zaoferowania wystarczająco aby przynajmniej raz sprawdzić całą jego dyskografię.