Witam. Znów miało być o kimś innym ale przypadkiem wrzuciłem tu gościa o którym nie ma kompletnie nic z jego biografii. Także nastąpiła lekka zmiana, ale myślę że na lepsze. Jest to dużo bliżej klasycznych schematów niż postaci do tej pory tu przedstawiane, ale zawsze stał on na tyle daleko od świateł sławy że warto go wam tutaj zaprezentować. Z resztą, pierwszy raz zetknąłem się z nim na feacie u Mr. Lifa (felieton #4) gdzie dał absolutnie kozacką zwrotkę. Będzie to prawdopodobnie najmniej rozrzucony w czasie tekst – ponieważ jest to gość który zadebiutował w wieku 15/16 lat w 2012, czyli w roku kiedy mniej więcej jesteśmy już na trzecim lub czwartym utworze z pięciu. Do rzeczy w takim razie.
Chester Watson urodził się w 1997 w St. Louis i dorastał na Florydzie bez ojca (który co ciekawe współpracował z takimi grupami jak Three 6 Mafia czy funkowe Bar-Kays, oraz Con Funk Shun). Spędził także kilka lat w stanie Georgia. Uczył się on baletu w szkole zorientowanej na sztukę – ale w pewnym momencie przeniósł się do takiej klasycznej. Mniej więcej wtedy zadebiutował z tym hitem i swoim pierwszym mixtape’m o nazwie Phantom:

Można rzec że ojcem jego sukcesu jest Zane Lowe który puszczał pierwsze tracki Chestera w BBC Radio 1. I tutaj się kończy biografia – a zaczyna się niesamowita ilość wydanych projektów. Watson jest także producentem i większość bitów sam sobie robi – przy podawaniu ilości albumów warto to mieć na względzie. Jego LP (mixtape’y) pomijając jeden instrumentalny, wychodzą równo co 2 lata. W 2020 oficjalnie wydał „album studyjny” chociaż to w praktyce niczego nie zmienia w narracji, tylko jest inaczej brandowany. 2 lata po Phantomie przyszło (moim zdaniem najlepsze) Tin Wooki. No posłuchajcie z resztą sami.

Więc, na moment obecny zrobił on: 5 projektów rapowych długogrających, oraz 9 EP. Współpracował z takimi wytwórniami jak Radio Juicy, POW Recordings i założył swoje własne Otherworldly Records. Ma ogromny potencjał i myślę że przyjdzie moment większej sławy niż do tej pory. Jedyny gość z którym współpracował przy tworzeniu całkiego projektu był niejaki Kent Loon.

Z czasem mam wrażenie że słuchał dość sporo KA, bo zaczął przesiąkać trochę podobnym wyważonym podejściem do używania słów i flow – może to ja już jestem głuchy, ale tak to słyszę. A właśnie, jest on członkiem ekipy Nü Age Syndicate i tam sobie wydają jakieś rzeczy w formie współprac na pojedynczych numerach z gościem o ksywie kanisono.

Na ten moment jego ostatnim rapowym LP jest A Japanese Horror Film z 2020 i fajnie słyszeć że cały czas się rozwija, szuka nowych patentów i nie osiada na podziemnych laurach. Miejcie tego zawodnika na oku.

Podsumowanie: Chester Watson jest wygrzewą mocno old/trueschoolową, ale od reszty graczy tego typu odróżniają go bardziej skomplikowane teksty oraz eksperymentowanie z brzmieniami które co prawda ciężko wyłapać pod tłustymi loopami – ale jak poszukacie to znajdziecie ultra dużo (w setki to już idzie) sampli z innych rzeczy, nawiązań kulturowych, etc. Najbardziej polecam Tin Wooki i Project 0.