Witam. Kolejny tydzień pozostajemy w mniej więcej tym samym kręgu raperów – takich co się nawzajem znają. Busdriver jest w pewnym sensie ojcem/mentorem stylu który wyrobili sobie ELUCID czy milo – z racji że zaczynał w czasach gdy oni nie myśleli jeszcze o rapowaniu.
Regan Farquhar urodził się we wczesnym 1978 w LA. Jak spora część ludzi omawianych tutaj – poza rapowaniem zajmuje się on często produkowaniem swoich bitów. Na przestrzeni lat współpracował on z takimi ludźmi jak Myka 9, milo, Nocando, Open Mike Eagle, 2Mex, Radioinactive, Daedelus, Boom Bip, Daddy Kev, Loden, Paris Zax, Omid, Nobody, oraz D-Styles. Bardziej aktywny zaczął być w 1992, lecz na debiut niewielkie grono fanów musiało czekać do 1999.

Jego ojcem jest Ralph Farquhar – od dobrych 40/50 lat związany z amerykańską telewizją jako producent i writer. Natomiast jego wujek Kurt Farquhar zajmuje się po dzień dzisiejszy produkowaniem muzyki, również na rzecz telewizji. Wytwórnie w których Regan wydawał do tej pory: Big Dada, Mush Records, Fake Four Inc., Hellfyre Club, Anti-, Epitaph Records, Afterlife Recordz, Temporary Whatever.

Powyższy utwór pochodzi z najpopularniejszego projektu Busdrivera – Temporary Forever (2002). Do dziś nie udało mu się powtórzyć nawet połowy sukcesu jaki przypadkowo odniosła ta płyta. Jest to kolejny raper w tej serii z bardzo bogatą dyskografią. Posiada on z Nocando (o nim też kiedyś opowiem, w okolicach #50) duet pod tytułem Flash Bang Grenada, ale wydali tylko jeden projekt w 2011. Solowo w latach 1999-2018 dzisiejszy bohater dorobił się 10x LP, trzech mixtape’ów, trzech albumów z kompilacjami, dwóch albumów w wersji live, jednej EP’ki oraz nawet pieprzonego audiobooka. Udzielił przy tym kilkadziesiąt featów.

Zaczął rapować w wieku 9 lat, by mając 13 dołączyć do grupy 4/29, a później w wieku 16 zostać częścią społeczności znanej jako Project Blowed. Ciekawostka: w 2017 zabawił się on w aktora występując w fimie pt. Kuso. Taki horror/komedia.

No i to by było tyle. Na tych nowszych albumach eksperymentuje trochę więcej niż na starszych – także jeśli nie przeszkadza wam jego wokal, to bardzo prawdopodobne że znajdziecie coś dla siebie.

Podsumowanie: Busdriver podobnie jak E L U C I D nigdy nie pchał się na afisz, chociaż tych kolaboracji i udzielonych featów ma dużo więcej. Mimo wszystko jest on prawie tak samo pomijany i zapomniany w głównym nurcie. Jest w tej muzyce sporo miejsca na typowo jazzowy laidback i spokój, trochę jak u milo. Tylko bez aż tak zawiłych rozkmin. Osobiście najbardziej polecam albumy: Temporary Forever, Perfect Hair, Thumbs.