Rok 2022 nie rozpieszczał nas pod względem dobrych materiałów. Mainstreamowi raperzy bardziej skupiali się na marketingu, freak fightach i wypuszczaniu kolejnych produktów spożywczych, a muzykę zepchnęli na dalszy tor. Mimo tego udało mi się zebrać kilkanaście perełek, których słuchałem w tym roku – mam nadzieję, że i Wy znajdziecie tu coś dla siebie.
poprzedni artykuł
Rzeczy z 2022, o których na pewno nie słyszałeś, czyli Beka z Rapsów raz do roku coś pisze żeby robić pozory
kolejny artykuł
Króciutko: Quavo – Without You (2022)
Autor podcastu Rap MATTers
sprawdź też:
Jakub Sommerfeld: „Z tego gówna nie da się wyrosnąć”
3 miesiące temu
Z Rzeszowa na świat | Michał Tomasik – Red Flag (2025)
4 miesiące temu
Powrót z klasą | Michał Wojtek – Worek na kości (2026)
4 miesiące temu




