Pierrot wraca po ponad dekadzie nieobecności. Osobiście to dla mnie wielka informacja, bo jarałem się jego pojedynczymi kawałkami, jak również cieszyłem się, gdy udzielił mi wywiadu. W krótkim materiale opowiadam o dawnej twórczości Pierrota, jak i o „Carolina Reaper”, debiucie, nagranym na bitach Look.outa.
poprzedni artykuł
Reakcja na reakcję. O zjawisku słuchania rapu z tylnego siedzenia
kolejny artykuł
Dzieje czarnej płyty w pandemicznej szarej rzeczywistości
Autor podcastu Rap MATTers
sprawdź też:
Jakub Sommerfeld: „Z tego gówna nie da się wyrosnąć”
3 tygodnie temu
Z Rzeszowa na świat | Michał Tomasik – Red Flag (2025)
2 miesiące temu
Powrót z klasą | Michał Wojtek – Worek na kości (2026)
2 miesiące temu




