W 2021 Jot wystopował. Poprzednie lata miał niebywale produktywne – wypuścił kilka materiałów/bootlegów oraz opublikował dziesiątki bitów na swoim kanale, czasami produkując je też na sesjach live. W wywiadzie mówił o tym, że ma swój workflow i musi każdego dnia albo zrobić bit albo nagrać kawałek, zatem ta prawie roczna przerwa była co najmniej dziwna. Okazało się, że – niestety – Jot zmagał się w tych miesiącach ze swoimi demonami, o czym opowiada w osobistym numerze „Chwila”. Na szczęście, jak sam mówi, odzyskuje nad sobą kontrolę i oby 2022 był dla niego lepszy. Trzymaj się, Jerzy, stęskniłem się za Twoją muzyką.
Autor podcastu Rap MATTers
sprawdź też:
Króciutko: Geese – 3D Country (2023)
1 dzień temu
Króciutko: TONFA – Przedept (2026)
1 tydzień temu
Króciutko: Guru – Universal Struggle (2007)
1 miesiąc temu




